Ain’t it all Bollywood?
Drodzy Czytelnicy, <ach>
Jako, że wszelakie miejsca i obszary działania procesów gorotwórczych zostały zasiedlone przez nieprzemijającą chołotę, chciałabym otworzyć mą szafę na świat i pozwolić wam zaznać rzeczy o wyższym współczynniku kreatywności i kuriozalizmu.Ahoj sztuko!
Czerwiec 1, 2009 @ 15:06
Generalnie zgadzam się z powyższym, sam bym lepiej tego nie ujął.
Czerwiec 12, 2009 @ 21:18
NIECH BLASK JUTRZENKI OŚWIECA TWÓJ POLOT I LEKKOŚĆ WYRAŻANIA MYŚLI ABY TWE ODY WYRYŁY SIĘ W SERCU CAAAŁEJ CHOŁOTY PO WSZE CZASY SUR NAD SURY , NIECH ŚWIĘTOBLIWY KAPITAN SIUSIOL MA NAD TWA WENA WŁADZE HI AHOJJJ LOVE YA BITCH:*